Protetyka warszawa
Teraz mamy ok. 90 – z postojem będziemy na 9 .00 Pogoda super jak na zamówienie - +3 i do tego słońce ! postój w Ostrołęce, kawa i dalej w trasę ! O 8.45 meldujemy się w Krutyni. I tui miła niespodzianka – właściciele częstują kawą – i do tego dostajemy gratis fartuchy i worki bagażowe do kajaków . Zostawiamy samochody na parkingu , przepakowujemy bagaże do worków i ruszamy dwoma busami nad jeziorko Krutyńskie.Winnetou poczeka. Ujął konie za cugle i zbliżył się do skały. Old Shatterhand podkradł się ostrożnie, po czym pełzał od drzewa do drzewa, aż położył się pod ostatnim i mógł oglądać trójkę protetyka warszawa całym spokojem. Mógł ich nawet podsłuchać. Był to Długi Davy z Wohkadehem i Marcinem Baumannem. Murzyna Boba nie było. Poczciwy Bob zapłonął prawdziwym zapałem do przygody i czuł się bardzo ważny. Tuż po wieczerzy podniósł się i oświadczył, że będzie dbał o bezpieczeństwo swego młodego pana i obu pozostałych mężczyzn.
Indianie z ociąganiem poszli za jego przykładem. Gdy zobaczyli, że koń Winnetou ostrożnie badał kopytem miejsce zanim postąpił krok naprzód, zdali się całkowicie na kierownictwo Apacza. — Niech moi bracia jadą gęsiego — rozkazał — aby ziemia nie dźwigała zbyt wielkiego ciężaru. Gdy koń zacznie się zapadać, jeździec powinien natychmiast ściągnąć go cuglami i cofnąć. Na szczęście obyło się bez wypadku. Norka asfaltowa ciekawie oddycha smaczne wiatraczki.