Bilety lotnicze
To właśnie internetowy rozwój rynku turystycznego pozwolił na stworzenie tanich linii lotniczych, których sprzedaż za pomocą platform online wynosi 100%. Brak kosztów w postaci biur obsługi klienta, czy znacznej prowizji udzielanej pośrednikom, sprawiły, że przewoźnicy jak Ryan Air czy EasyJet szybko stali się poważnymi graczami na rynku przewożącymi rocznie co raz więcej pasażerów. Obecnie większość potentatów takich jak Lufthansa czy British Airways stara się przenieść dystrybucje biletów z biur podróży bezpośrednio na własne strony WWW.Polacy zarabiają za mało, by stać ich było na weekend na Ibizie czy choćby w Wiedniu. Problemu tego nie rozwiązują nawet tanie hotele, których oferty towarzyszą ofertom tanich linii, gdyż z reguły są one i tak nie na możliwości przeciętnego Polaka. Jednak podstawowym czynnikiem ograniczającym w Polsce rozwój tanich linii wydaje się być to, że nasi rodacy nie mają nawyku latania. Podróż lotnicza w społecznym pojęciu jest nadal czymś niezwykłym, niebezpiecznym, pociągającym za sobą wiele zachodu i kłopotów.
Ich bilety lotnicze - "low cost" - jest w języku polskim dosyć nieprecyzyjna , gdyż w gruncie rzeczy low cost oznacza w angielskim nie "tanią linię lotniczą", a "niskobudżetową linię lotniczą. Tak więc, z definicji wcale nie wynika że ich bilety są tanie, tylko że takie linie dokonują redukcji kosztów (biletów, posiłków , obsługi naziemnej , marketingu) dzięki czemu mogą pewną pulę miejsc sprzedać po rzeczywiście atrakcyjnych cenach. Cena biletu zależy tak naprawdę od jednego podstawowego Norka asfaltowa ciekawie oddycha smaczne wiatraczki.